Drewniany plac zabaw — jakie drewno wytrzyma dziesięć lat w ogrodzie
Drewniany plac zabaw stoi w ogrodzie tyle, na ile pozwoli mu materiał. U nas konstrukcję nośną robimy z drewna klejonego klasy C24, impregnowanego dwukrotnie, a wszystkie siedem modeli projektujemy zgodnie z normą PN-EN 1176. To trzy rzeczy, o które warto zapytać producenta, zanim porównasz ceny.
Czym jest drewno klejone C24 i dlaczego nie lite
C24 to klasa wytrzymałości drewna konstrukcyjnego. Ta sama, z której buduje się więźby dachowe. „Klejone" znaczy, że belka powstaje z kilku warstw sklejonych ze sobą pod ciśnieniem, po wcześniejszym wysuszeniu i wycięciu sęków.
Brzmi gorzej od belki z jednego kawałka pnia. Jest odwrotnie. Lite drewno pracuje: schnie nierównomiernie, skręca się i pęka wzdłuż słojów, bo w środku ma inną wilgotność niż na powierzchni. Belka klejona ma warstwy ułożone naprzemiennie, więc naprężenia się znoszą, a sęki — najsłabsze punkty konstrukcji — zostały z niej wcześniej wycięte. Po pięciu sezonach różnicę widać gołym okiem. Słupek lity potrafi się wykrzywić, klejony zostaje prosty.
Dlaczego impregnacja jest ważniejsza niż gatunek drewna
Rodzice pytają najczęściej o gatunek: sosna czy świerk, może modrzew. To pytanie ma mniejsze znaczenie, niż się wydaje. O żywotność konstrukcji w ogrodzie decyduje przede wszystkim to, ile wilgoci wnika w drewno i jak szybko UV rozkłada jego powierzchnię.
Dlatego impregnujemy dwukrotnie. Pierwsza warstwa wnika w strukturę C24, druga zamyka powierzchnię. Każda kolejna warstwa koloru z kolekcji ModuPark działa przy okazji jako bariera dla promieniowania UV, przez które nieosłonięte drewno szarzeje i zaczyna się kruszyć. Kolory dobieramy w dwóch liniach: naturalnej dla tradycyjnych ogrodów i nordyckiej pod elewacje w antracycie i bieli.
Sprawdź to u dowolnego producenta jednym pytaniem: ile razy impregnowane i czym. Jeśli odpowiedź brzmi „drewno jest zabezpieczone fabrycznie", pytaj dalej.
Co się dzieje z drewnem po pierwszej zimie
Pojawiają się mikropęknięcia na powierzchni belek. To normalne i nie oznacza wady. Drewno oddaje wilgoć zimą, pobiera ją wiosną, a powierzchnia reaguje szybciej niż wnętrze.
Niepokojące są dopiero pęknięcia biegnące przez całą grubość elementu albo miejsca, gdzie drewno robi się miękkie pod naciskiem palca. To już gnicie. Wtedy element idzie do wymiany. W praktyce zaczyna się to prawie zawsze przy gruncie, bo tam drewno stoi w wilgoci najdłużej — dlatego nasze konstrukcje kotwimy na stalowych podstawach i belka nie dotyka ziemi.
Kiedy drewniany plac zabaw jest gorszym wyborem
Nie zawsze wygrywa. Jeśli plac ma stać w pełnym cieniu pod drzewami, gdzie po deszczu wilgoć utrzymuje się tygodniami, drewno wymaga częstszej pielęgnacji niż metal. Podobnie na działce, na którą przyjeżdżasz raz w sezonie i nikt między wizytami nie zerknie na konstrukcję.
Drewno odpłaca się tam, gdzie ktoś raz na rok obejdzie plac dookoła, dokręci co trzeba i uzupełni powłokę w miejscach obtartych przez buty. Kwadrans pracy. Za to nie nagrzewa się jak metalowa rura w lipcu i po prostu wygląda w ogrodzie inaczej.
Na co patrzeć, porównując oferty
- Klasa drewna — C24 czy „drewno sosnowe" bez podania klasy.
- Sposób osadzenia — kotwy stalowe czy belka wkopana prosto w ziemię.
- Impregnacja — ile warstw, czy powtarzana po malowaniu.
- Norma — PN-EN 1176 dotyczy wymiarów, prześwitów i stref bezpieczeństwa.
- Ślizg — tworzywo HDPE nie nagrzewa się w lipcu tak, jak blacha czy laminat.
- Montaż — w cenie czy dopłata; to bywa różnica kilkuset złotych.
Siedem naszych zestawów oglądniesz na stronie modeli ModuPark — od kompaktowej Simby do wąskich ogrodów po Aladyna ze strefą aktywności 3,5 × 3,5 m. Montaż mamy w cenie, bo składamy własny produkt i wolimy zrobić to sami. Klienci wystawili nam jak dotąd 56 opinii ze średnią 5,0.
Ile miejsca potrzeba
Sam zestaw to jedno, strefa bezpieczeństwa wokół niego to drugie. Norma PN-EN 1176 przewiduje wolną przestrzeń dookoła urządzenia, a przy zjeżdżalni i huśtawce liczoną osobno w osi ruchu. Praktycznie: Aladyn o podstawie 3,5 × 3,5 m potrzebuje w ogrodzie wyraźnie więcej niż 3,5 metra w każdą stronę. Warto to zmierzyć sznurkiem, zanim zamówisz.
Zanim wybierzesz model, warto przeczytać, jak przygotować podłoże pod plac zabaw. Nierówny grunt to najczęstszy powód, dla którego konstrukcja po dwóch sezonach zaczyna chodzić.
Autor wpisu
Mateusz Polański
Właściciel
Właściciel ModuPark — producenta drewnianych placów zabaw do ogrodu. Zestawy modułowe, które da się rozbudowywać, gdy dziecko rośnie; montaż wliczony w cenę.
Najczęstsze pytania
Czy drewniany plac zabaw trzeba co roku malować?
Nie co roku i nie cały. Zwykle wystarczy raz na sezon uzupełnić powłokę w miejscach najbardziej obtartych: stopnie, uchwyty, krawędzie podestu.
Czy drewno klejone jest bezpieczne dla dzieci?
Tak. Kleje stosowane w drewnie konstrukcyjnym są utwardzone i nie migrują do powierzchni. Dziecko dotyka impregnatu i powłoki malarskiej; do spoiny nie ma dostępu.
Co z drzazgami?
Biorą się z surowej albo zaniedbanej powierzchni. Szlifowane i pomalowane drewno drzazg praktycznie nie daje — problem wraca dopiero wtedy, gdy powłoka zejdzie i nikt jej nie uzupełni.
Ile stoi taki plac?
Zależy od modelu i wielkości. Aktualne ceny wszystkich siedmiu zestawów są na stronie modeli, razem z informacją, co obejmuje montaż. Dzwoniąc, powiedz od razu, ile masz miejsca w ogrodzie. Wtedy dobierzemy model pod ten wymiar.
Czy dowozicie poza Częstochowę?
Tak, wysyłamy w całej Polsce. Koszt transportu policzysz w kalkulatorze dostawy.
Porozmawiajmy o Twoim ogrodzie
Jesteśmy wytwórcą. Plac powstaje przy Łomżyńskiej 50 w Częstochowie i stamtąd jedzie do Ciebie, w dowolne miejsce w Polsce. Zadzwoń pod +48 794 784 998 albo napisz przez formularz kontaktowy i opisz swój ogród. Powiemy wprost, który model się zmieści, a który nie.